DEFEKTY PRZESZŁOŚCI

środa, 12 października 2016


Te dwa słowa w tytule wspaniale obrazują zarys mojej obecnej sytuacji. Wciąż patrzę na to wszystko co się wydarzyło. Człowiek potrafi  nieświadomie zrujnować sobie wszystko, w dodatku na własne życzenie. Nie zadręczam się, niewiele mogę wpłynąć na rzeczy mające już swe miejsce a racjonalne myślenie jest mi potrzebne w teraźniejszości.

Znów się budzę po kolejnej nocy, po kolejnym śnie o tym człowieku. Spoglądam ukradkiem na własny kawał metalu spoczywający tuż przy łóżku. Dioda miga kolorami świadczącymi o nowych powiadomieniach. Posprawdzane wszystkie media, nawet zwykłe wiadomości. Wciąż nie ujrzały me oczy wiadomości od tej osoby. Moja nadzieja mimo to nadal nie gaśnie, idę w wir codziennej rutyny. Co lekcje oczekuję tego jednego tekstu od jednej osoby, chociaż kontakt został zerwany przez obie strony. Mija trzeci miesiąc odkąd nabrałam większej inteligencji i przestałam wypisywać jak nienormalna żałosne wiadomości do tego człowieka. Czuję pustą przestrzeń, której nie potrafię wypełnić. Zdecydowanie brakuje mi czegoś w mojej codzienności. Wiele momentów na wspominanie tych chwil nie poświęcam. Jakby nigdy nic się nie stało, jakbym od początku była mało zainteresowana nami dwojga. Z łatwością skierowałam swoje skupienie w odległe tematy od tego, chociaż zajęło mi to kawałek czasu. Nawet niewiele jest mi obecnie wiadome o drugiej stronie, bliskie więzi zerwały się z niezwykłą łatwością. Jesienna chandra jedynie przypomina mi o pierwszych spotkaniach w miejskich uliczkach okrytych nocnym pięknem. Z perspektywy czasu zaczynam dostrzegać wiele rzeczy wówczas dla mnie niewidocznych. Kolejną godzinę spędzam na analizie tego wszystkiego. Kolejny raz bezcelowo przeglądam folder w telefonie. Mam chęć pójścia w przód z odwróconymi na własną korzyść defektami przeszłości.

22 komentarze

  1. Ja staram się zbytnio nie zwracać uwagi na przeszłość.
    Interesuje mnie blogowe rozdanie :)
    Pozdrawiam RONN

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie piszesz :)

    http://youthinkpositive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, jest MAMY TO! Wpis rewelacyjny! Ja uwielbiam takie czytać, bardzo w moim stylu, naprawdę. Jestem pod wrażeniem. I jeśli chodzi o treść, to nie martw się miałam wiele razy podobną sytuację jaką opisałaś, wszystko jest do przejścia. A najlepszym jest na to powiedzenie "Czas goi rany", kiedyś się z tym całkowicie nie zgadzałam, ale od niedawna podpisuję się pod tym rękami i nogami :)
    Pozdrawiam, jestemnatasza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami lepiej zapomnieć o przeszłości i po prostu ruszyć na przód, bo czasu się nie da cofnąć ;/

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy ma gorsze chwile jednak nie można sie poddawać. Wszystko do nas wróci w szczęśliwej formie.
    Pozdrawiam paulabiliniewicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam podobną sytuacje trwało to zaledwie rok i rok się z tego leczyłam,ale udało się i się z tego cieszę.
    Pięknie piszesz,bardzo mi się to podoba.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Często jest tak, że to czego szukamy mamy pod nosem ;)

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  8. opisałaś dokładnie sytuację, którą teraz przeżywam.
    Zapraszam do mnie - można wygrać 100$ do sklepu dresslily! ♥
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle chwil, wspomnień, zdjęć... staram się już nie przywiązywać do wielu osób, dużo odchodzi:(
    Bardzo mądrze i prawdziwie piszesz <3
    http://xartday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie wezmę udział w tym rozdaniu 😈 świetna bluza.
    http://daruciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. powinniśmy zapomnieć o złej przyszłości.. czasu nie da się cofnąć, najlepiej więc żyć tym co teraz:)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasami trzeba po prosu odciąć się od przeszłości, mimo że jest ciężko ;)

    ab-photographs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również byłam w podobnej sytuacji. Trudno było mi z tego 'wyjść'. Czasami nadal wracam myślami do tamtych chwil. Cały czas sobie jednak powtarzałam i powtarzam, że nie warto tracić na to czas. Nie warto oglądać się za siebie. Trzeba iść do przodu. Nie zawsze to pomagało. Ale jest już lepiej :) Kliknęłam w te 3 linki! $20.49
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tego typu blogi, nieźle się twój czyta, i ten post mi o kims przypomniał.
    Pozdrawiam, http://liisiialy.blogspot.com/ wpadnij :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę, ale trafiłaś z tym postem. Mam lekko podobny problem. Widzę tę osobę wszędzie i robi się to męczące.
    Przyznaję, ruszył mną ten post. Dobrze napisany i świetne zdjęcia. Trzymaj się tam.Arleta

    OdpowiedzUsuń
  16. Staram się nie wracać myślami do złych chwil. Piękne zdjęcia <3 Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie zadręczaj się przeszłością, to już minęło ;)
    meegstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Poradzisz sobie, choć wiem, że przeszłość bardzo się odciska na teraźniejszości...

    Miłego weekendu!
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  19. Doskonale znam to uczucie. Mam bardzo podobną sytuację, chociaż od zerwania kontaktu minęły dopiero kilka tygodni..
    Keep your distance..

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudownie piszesz!
    Ja staram sie nie patrzec na przeszlosc, trzeba sie skupic na teraz, zeby lepiej bylo w przyszlosci.
    Pozdrawiam,
    http://elepphantblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialny tekst, chyba nie muszę pisać nic więcej, bo te dwa słowa idealnie opisują ten post.

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dobrze napisane, ten tekst jest taki prawdziwy...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © KAIAKAILI. Design by Fearne.