WEWNĘTRZNA BLOKADA

środa, 7 grudnia 2016


Od ostatniej publikacji minęło sporo czasu. Nie zliczę ile razy bezczynnie gapiłam się w kartę bloggera i nie zdołałam z siebie wydusić ani jednego, sensownie sklejonego zdania. Jeden za drugim wpis z innych blogów przewalał się po mojej tablicy. Nowości  i powiadomienia o nich docierały do mnie co minutę, a ja kolejny raz zrezygnowana i z kompletnym brakiem pomysłów kładłam się spowrotem do własnego łóżka. Co dzień powtarzał się ten sam scenariusz z przekładaniem danej rzeczy na kolejny dzień. Jutro zmuszę siebie do intensywnej pracy, zajmę się tym, nic mnie nie będzie rozpraszać, blabla. Tak się wysilałam, że te błędne koło zataczało się dokładnie przez miesiąc.

Ostatnie miesiące nie były zbyt sprzyjające, w każdym mogłam doświadczyć pisarskiej blokady. Mijały za każdym razem tygodnie, zza horyzontu nie było widać ani jednej nowej publikacji. Niechęć pojawiła się znikąd, ta ciągła niechęć  do napisania jakiegokolwiek zdania. Wpędzała mnie w ucieczkę od tworzenia. Każdy pomysł nie był dla mnie wystarczająco satysfkacjonujący aby go przelać na klawiaturę, a tymbardziej dać do opublikowania. Ciężarem było dla mnie to, że żadne słowo nie potrafi wypłynąć spod moich myśli. Odczuwałam bramę blokującą co raz większą część moich najskrytszych myśli, uniemożliwiała mi rozmysły nad czymkolwiek. W takim momencie podczas prób napisania czegokolwiek rozpraszacze pracy pojawiały się z co raz większą ilością dekoncetrując mnie na wiele godzin. Przez to, wszystko przekładałam wmawiając sobie, że to na rzecz efektu 'wow'. Później dzięki jednemu artykułowi, zorientowałam się, że to objawy wypalenia twórczego. Na szczęście zdołało mi się z niego wyjść w szybkim tempie. A teraz przychodzę z zapowiedzianym o wiele wcześniej konkursem.



14 komentarzy

  1. oj rozumiem Cię, też ostatnim czasem u mnie z regularnością postów był pewien kłopot, jednakże wracam :D i się przede wszystkim nie poddaje ;*

    http://justemsi.blogspot.com/ odpowiadam na obs ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zdecydowanie wezmę udział w konkursie poprzez instagrama! Od jakiegoś czasu planowałam kupić taki organizer *.*
    http://sayhellomardam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Z postami miałam podobnie do ciebie :)
    Życzę powodzenia w konkursie :)
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Biorę udział na instagramie, nazwa: mardaam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia!

    Zapraszam na nowy post! Sprawdź KONKURS na końcu wpisu - DO WYGRANIA KOSMETYKI!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  6. Każdemu czasami brak weny:/
    Świetne zdjęcia *.*


    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie ostatnio było podobnie. Dodawałam post na dwa miesiące.
    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie było tak samo. Nie miałam czasu przeczytać żadnej książki,a lepiej nie wspominać o odwiedzaniu innych blogów. Wcześniej pisałam dwa razy w tygodniu. Teraz to się niestety zmieniło. Fajny konkurs ja nie mam za dużo kosmetyków, a swój mały organizer już mam, ale życzę wszystkim powodzenia. Obserwuje, świetny blog.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że masz nową siłę do działania. Powodzenia wszystkim :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zawsze świetny post! Na pewno wrócę :D
    Pozdrawiam
    nikolaprzybysz.pl-klikk

    OdpowiedzUsuń
  11. Ladne ciuchy zapraszam do mnie http://anggeleses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem Ci, że idealnie Cie zrozumiem, bo sama przeszłam ostatnio przez to samo. Najgorsze jest chyba to gdy chcesz coś napisać, ale nie potrafisz przelać tego z głowy na jakiekolwiek zdanie, które dodatkowo miałoby sens...

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com
    Do 25.12 trwa także grupowe rozdanie na moim blogu: http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2016/12/swiateczne-rozdanie-wygraj-jeden-z-5.html

    OdpowiedzUsuń

Copyright © KAIAKAILI. Design by Fearne.