3 kwestie warte rozważenia przed porzuceniem bloga

sobota, 30 września 2017


Dość długo moje myśli krążyły wokół poszukiwania godnego pomysłu na następny wpis, w czasie wznowienia działalności tutaj. Nie chciałabym, aby znów to wszystko poszło prawie na sam dół i zostało zapomniane na niewiadomy czas. Robiąc sobie spore przerwy od pisania, wychodzi się z wprawy, co za tym też pomysły uciekają same z głowy i jeśli ich nie zapisałam wcześniej to rzadko kiedy, trafiam w przyszłości na te same myśli. Przeglądając pomocne wpisy innych z listą specjalnie przygotowaną dla osób, którzy nie chcąc zaniedbać swojej pisarskiej pracy i pisać na siłę wpisy związanych z silnymi emocjami, a potrzebują jedynie luźniejszego tematu do dyskusji czy być może jakiegoś zalążka pomysłu na taki temat.

Zauważyłam w jednym ze spisów dosyć trafny tytuł, chociaż można powiedzieć, że nawet bardzo trafny, temat ostatnich zawirowań związanych z jeszcze nie tak starą sytuacją z kilkumiesięczną przerwą, którą przerobiłam w tym roku. Moje przemyślenia opierały się na kilku kwestiach i pragnę je przedstawić poniżej.

● ZALETY WIĄŻĄCE SIĘ Z PUBLIKACJĄ WŁASNYCH TREŚCI
Mając ostatnio sporo czasu przez tygodniową kurację w łóżku, natrafiłam na wpis, gdzie tytuł zawierał na pierwszy rzut oka dosyć negatywnie brzmiące słowa 'skutki uboczne' jak można się domyślić, chodziło o samo prowadzenie bloga. Wbrew pozorom niezbyt pozytywnie znaczących słów, jego treść była bardzo optymistyczna. Skutki publikowania własnych prac oznaczające sukces, a jednocześnie jeszcze spełnienie marzeń. Chociaż to tylko jedne z nielicznych pozytywnych skutków. Przez prowadzenie go - będę miała na myśli tutaj głównie wpisy dtc. przemyśleń na różnorakie tematy - dajemy się wówczas poznać od strony zupełnie obcej, niedającej się poznać minąwszy kogoś na ulicy. Zdobywanie umiejętności, rozwijanie się twórczo, nawiązywanie kontaktu z ludźmi o podobnych zainteresowaniach i o wiele więcej. To wszystko biję na głowę obawy i zwątpienia.

 ● WŁASNE WĄTPLIWOŚCI
Zjawisko wyśmiewania się z innych nie jest niczym nowym w naszym świecie. Konstruktywna krytyka jest wybierana przez nieliczne ilości osób. Szerząca się nienawiść nawet bez jakiegokolwiek powodu jest o wiele chętniej używana. W szczególności, gdy mówimy o grupie młodzieży, która już w tak młodym wieku twierdzi, że posiada pozycję wyższą niż wszyscy inni.

Nie jestem osobą, która podaję to, co tutaj stworzyła wszystkim swoim znajomym, z prostych względów. Nie mam ochoty udostępniać czegoś, co stanowi istotną dla mnie rzecz dla osób, po których nie spodziewam się żadnego szacunku i uzasadnionej opinii. Pragnę unikać chamstwa i obraźliwego słownictwa.

Mało kto, zdobywając wiedzę, że ktoś z ich otoczenia robi coś innego, nowego podejdzie do tej osoby i powie, że mu w tym kibicuję. Za to cała gromada ludzi jest zdolna wyssać z Ciebie całą życiową energię i wytknąć Ci zdanie, że się nie nadajesz. Tym bardziej jak wyrazisz negatywną i uzasadnioną opinię ze swojej strony na jakikolwiek temat, zostaniesz zwyczajnie zalany falą zwykłej nienawiści. "Bo nie masz do tego prawa" - no cóż. Nikt nie przepada za ciągłym tolerowaniem tego typu zachowania.

 ● OSTATECZNA DECYZJA 
Nie warto ograniczać samego siebie tylko i wyłącznie przez zły odbiór ze strony osób, które nie mają żadnego uzasadnionego powodu, dlaczego tak bardzo pragną byś, najzwyczajniej upadł i zalał się w rozpaczy, zamiast wyciągnąć ku Tobie pomocną dłoń i pokierować w stronę, która będzie strzałem w dziesiątkę. Każda twoja porażka staję się sukcesem tych oto osób. Dlaczego obdarować satysfakcją kogoś, kto nie potrafi się wziąć za siebie i całą swoją uwagę w negatywny sposób skupia na innych. Każdy ma swoje lepsze i gorsze chwilę, a podjęcie decyzji o zakończeniu czegoś co sprawia Ci przyjemność powinno być jak najlepiej przemyślane.



3 komentarze

  1. Miałam kilka takich kryzysów przez całą ,,karierę", przez to pisałam wiele blogów. Gdybym nie przestała pisać tego pierwszego, teraz miałabym duuużo więcej czytelników. Żałuję, ale przynajmniej to mnie czegoś nauczyło :)

    klaudia-modelska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę uwielbiam Twoje wpisy, aż przyjemnie się czyta. Masz rację, trzeba każdą decyzję naprawdę na spokojnie przemyśleć, żeby potem nie żałować :)

    ab-photographs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio miałam taki kryzys,a pierwszy w historii mojego blogowania skończył się przerwą. Na szczęście wróciłam i tak od bardzo długiego czasu jestem! :)

    wiktoria-kozlowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © KAIAKAILI. Design by Fearne.