DECYZJA Z OSTATNICH MIESIĘCY

sobota, 2 września 2017


Zabierałam się za to długo, tak bardzo długo. Odkładałam ciągle obietnicę, że napiszę to na jutrzejszy dzień, aż w ostateczności z jednego dnia robiły się tygodnie. Nie jestem zwolennikiem pisania o wszystkim i niczym, bo najzwyczajniej w świecie nie jest to mój konik, a lepiąc zdania w tym luźnym temacie, czuję jedną wielką sztuczność. Teraz muszę zrobić wyjątek, dlatego że nadszedł czas na małe sprostowanie tego, co w ostatnich miesiącach było powodem braku jakiejkolwiek treści tutaj.

Długo moje myśli krążyły wokół zakończenia całego tworzenia i dania sobie spokój również z wieloma innymi sprawami w swoim życiu prywatnym. Można by powiedzieć, że runęło u mnie domino nieciekawych wydarzeń i przez przytłoczenie przez życiowe niepowodzenia nie miałam żadnych chęci wypisywać czegokolwiek, bo oczywiste jest, że podczas trwania emocjonalnej burzy przez wszystkie sprawy nie ma się ochoty na nic a jedyne, co się wtedy wielbi to rozpacz w swoich własnych czterech kątach.

Długo myślałam i ostateczną decyzją, jaką podjęłam, było jednak pozostanie przy pisaniu. Jedyne co mogę jeszcze dodać, bo jest to więcej niż pewne - zamierzam wprowadzić parę zmian, by ten wirtualny kąt stał się trochę przytulniejszy i bardziej zachęcający. W głowie mam już kilka ciekawszych pomysłów, które pragnę w najbliższym czasie zrealizować.

7 komentarzy

  1. Uwielbiam twojego bloga. Ja przyznam szczerze w ostatnim czasie miałam takie momenty w życiu, że nic mi się nie chciało i zawiesiłam bloga. Natomiast teraz powracam z całą nową i pozytywną energią, mam nadzieję, że ty też jej masz sporo. Powodzenia w dalszym blogowaniu <3
    https://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, miałam dokładnie to samo. Cieszę się, że obie wyszłyśmy z tego i możemy ponownie cieszyć się swoimi wirtualnymi kącikami. Oby ta pozytywna energia towarzyszyła nam przez bardzo długi czas.

      Usuń
  2. Też miałam taki moment, ale chyba nigdy nie było to tak poważne. Uwielbiam Cię czytać.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory mogłabym również tak stwierdzić, cóż niczego nie można przewidzieć. Miło mi to słyszeć:)

      Usuń
  3. Dobrze, że postanowiłaś zostać!

    ab-photographs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję, że nie podejmę decyzji o opuszczeniu tego miejsca kiedykolwiek. Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń

Copyright © KAIAKAILI. Design by Fearne.