[KRÓTKIE WPISY] JESIENNA CHANDRA

czwartek, 30 listopada 2017


Za każdym razem o tej samej porze roku, kiedy nadchodzi ten czas gdzie temperatura zaczyna gwałowanie spadać. A na niebie co raz rzadziej widuje się słońce, wszystko przez zakrywające je chmury i co chwile deszczowe opady. Cała życiowa energia jest ze mnie wyssysana, a wszystkie zaplanowane prace odkładane są na jutrzejszy dzień, który ciągnie się oczywiście w nieskończoność. Jedyna ochota jaka przychodzi to ta, na zawalenie całego dnia bezmyślnym przeglądaniem przeglądarki. Wygrzewanie się pod kocem z nijakim nastrojem i wypijanie hektolitrów jakiegokolwiek gorącego napoju. Oczy pragną jedynie snu po całotygodniowym porannym wstawaniu. Minuty lecą szybciej niż zazwyczaj podczas czasu wolnego. Wypominanie sobie kolejny raz o niepodjęciu jakiegokolwiek działania w celu zrealizowania zaplanowanych wcześniej zamiarów jest na miejscu codziennym.

Uwielbiam wtedy swój własny osobisty chaos, kiedy nie potrafię nic ze sobą zrobić. Lenistwo niezatrzymanie ciągnie mnie do zwykłego obijania się, zakłóca się nawzajem z ambicją. Żaden ruch nie zostaje postawiony w odpowiednim miejscu. Zanim cokololwiek zacznę, od razu się kończy. Niekończące się schematy, które mi towarzyszą od dobrych dwóch miesięcy. Moja organizja czasu kompletnie leży i nie jest jej do tej pory dane wstać.


2 komentarze

  1. Nice post!! Your blog is interesting!!
    I follow you. Mind following back?
    http://asweetwoorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam dokładnie tak samo, muszę się dwa razy bardziej zmuszać do zrobienia czegokolwiek, czekam tylko na moment, kiedy to przejdzie :)
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń

Copyright © KAIAKAILI. Design by Fearne.